wtorek, 7 marca 2017

Bez glutenu - teoria Williama Davisa

Dieta bez glutenu- nowa moda.

I to nie tylko dla osób chorych na celiakię czy uczulonych na gluten. Niektórzy zalecają odstawienie produktów zawierających gluten nawet ludziom zdrowym.

Na rynku ukazało się sporo publikacji na ten temat i przyznam się bez bicia że i ja się zainteresowałam ty tematem.





Doktor William Davis i jego teoria


Tak naprawdę zainspirowały mnie książki Williama Davisa, amerykańskiego kardiologa, który to wypromował swoją teorię na całym świecie.
Książki bardzo szczegółowo wyjaśniają dlaczego współczesny człowiek nie powinien jeść pszenicy.

Dr William Davis dowodzi w nich szkodliwości współczesnej pszenicy, przekonując, że nie jest już ona dobroczynnym zbożem, z którego powstaje zdrowy chleb powszedni. Współczesna pszenica jest genetycznie zmodyfikowana stając się bezwartościowym składnikiem sprawiającym gwałtowny wzrost poziomu glukozy we krwi.

Autor podaje wiele przykładów oraz odniesień do badań naukowych, co czyni jego teorię bardziej wiarygodną. Usunięcie z diety pszenicy oraz innych zawierających gluten zbóż (orkisz, żyto, jęczmień, owies) wielu osobom pomogło wyjść z rozmaitych chorób, pozbyć się uciążliwych dolegliwości, a przy tym zrzucić dziesiątki zbędnych kilogramów.




"W minionych wiekach wydatny brzuch był domeną osób uprzywilejowanych, oznaką bogactwa i sukcesu, symbolem tego, że nie musisz czyścić swojej stajni ani orać własnego pola. Dziś otyłość uległa demokratyzacji - każdy może mieć wielki brzuch" - to cytat z I rozdziału książki.
Dawniej tenże brzuch nazywano brzuchem piwnym, dziś Davis zmienił te nazwę na "pszenny brzuch"

W książce "Dieta bez pszenicy" Davis poddaje analizie twierdzenie, że źródłem problemów zdrowotnych, od zmęczenia, poprzez zapalenie stawów i dolegliwości żołądkowo jelitowe, aż po otyłość są wyroby zawierające pszenicę. I dowodzi że jedynym lekarstwem jest jej odstawienie.


Wyd. Bukowy Las

dieta bez glutenu i pszenicy stała się nową modąprzepisy na dania bez glutenudieta bez glutenu


Dla wielu ludzi pomysł usunięcia pszenicy z diety jest przynajmniej od strony psychologicznej bardzo bolesny. Niektórzy mogą odczuwać skutki odstawienia podobne jak w przypadku papierosów czy alkoholu.

Dla przeciętnego człowieka jednak jego wymagania są bardzo rygorystyczne - przynajmniej są takie dla mnie. Oprócz pszenicy i zbóż zawierających gluten autor odrzuca również wszelkie inne zboża i trawy rzekome nawet te uznawane powszechnie za super zdrowe jak amarantus, proso (kasza jaglana) czy gryka.

smaczne dania w diecie bezglutenowej


Jego przepisy, zawierają za to mąki migdałowe i orzechowe w bardzo dużych ilościach, kokosowe oraz siemię lniane. I tutaj nasuwają się wątpliwości odnośnie obróbki termicznej migdałów (i orzechów). Migdały tracą prozdrowotne właściwości, jeśli zostaną poddane obróbce termicznej (gotowaniu, pieczeniu czy prażeniu). Mogą nawet być szkodliwe, jeśli pod wpływem wysokiej temperatury zawarte w nich nienasycone kwasy tłuszczowe przekształcą się w kwasy tłuszczowe trans. Najlepiej spożywać zarówno migdały jak i orzechy jednak na surowo.


Davis stawia na orzechy i nasiona w diecie bez glutenu



W kolejnych książkach serii Davis publikuje głównie przepisy na potrawy zgodne ze swoją teorią. Znajdziemy tu więc wszystko- chleb i bułeczki, słodkie wypieki, desery dania śniadaniowe, obiadowe i te na kolację. Naprawdę jest w czym wybierać.

Nie wypróbowałam wszystkich przepisów - jest to oczywiste :-) ale przynajmniej kilkanaście tak. No i mam już pewne wnioski z moich mniej lub bardziej udanych prób.

Wnioski

Większość przepisów to nie są nasze, polskie smaki, takie do których jesteśmy przyzwyczajeni.. Może Amerykanom to smakuje, Polakom chyba niekoniecznie. Chleb, to nie chleb w naszym rozumieniu, a wrapy, które powinny się przecież zawijać, kruszą się :-(

bezglutenowe wypieki
Do takiego pieczywa jesteśmy przyzwyczajeni

Ale nie zrażam się, próbuję wciąż, pewnie z czasem można dojść do wprawy.

Zainteresowanych odsyłam do bloga dr Davisa (stronka anglojęzyczna) po więcej szczegółów


Niestety, nie jestem wytrwała w tym co robię i miałam już kilka podejść do tematu :-). Ostatni raz wytrwałam bez glutenu ponad rok i przyznam się wam, że faktycznie czułam się wtedy o niebo lepiej. Poprawiły mi się wyniki badań i schudłam :-) - ot, taki efekt uboczny. Nie wiem czy spowodowany brakiem glutenu czy zmniejszeniem ilości węglowodanów ogółem.
Nie przestrzegałam tej diety rygorystycznie, tzn. jadłam produkty uważane powszechnie jako bezglutenowe, ale niekoniecznie ze znakiem przekreślonego kłosa. Czyli, jak coś zawierało "śladowe ilości" to trudno :-)

Teraz jestem ponownie na diecie od około miesiąca, czyli krótko. Na razie nie zauważyłam wyraźnych zmian ani w samopoczuciu, ani w wadze :-) (a miał to być efekt uboczny niby)

Nie trzymam się rygorystycznie diety Davisa. Kombinuję. Czytam o paleo, które jest podobne w pewien sposób, obserwuję blogi na ten temat.
Może znajdę złoty środek :-)

A co wy sądzicie na temat diety bezglutenowej. czy faktycznie jest taka zdrowa?




8 komentarzy:

  1. Ja myślę, że niech każdy je, co uważa za sluszne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie i nie było celem posta narzucanie czegokolwiek innym. Ale uważam, że warto zapoznać się z różnymi punktami widzenia :-)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Jestem mocno sceptyczny do diet bezglutenowych dla osób które nie mają problemów zdrowotnych. Czuję jakby to była raczej moda na bycie bez glutenu, bez cukru, bez jedzenia. :) Ale to moje prywatne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moda na pewno jest i dieta bezglutenowa jest uważana za lek na całe zło szczególnie jako super środek na schudnięcie. A to tak nie działa niestety :-)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Bardzo fajnie czytało się ten tekst. Ja gluten jadam, ale rozumiem, że mogą być osoby którym on nie służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina , ja tez w zasadzie jadam. Moje próby były dotąd nieudane :-) Zbyt jestem przywiązana do chleba :-)

      Usuń
  4. trzeba próbować, jeżeli ktoś nie może jeść glutenu to dieta niezbędna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w wielu środowiskach krąży nawet opinia o wpływie glutenu na rozwój autyzmu u dzieci, które są po prostu uczulone na ten składnik... A co do naszego uzależnienia od produktów pszennych - jest ono efektem wtłaczanych w nasze głowy nawyków. "Dzień bez chleba to dzień stracony"

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad :-)